Tunel pod Wisłą w 1828 roku. Wizjonerski projekt połączenia Warszawy z Pragą
Historia Warszawy pełna jest niezrealizowanych projektów, które mogły całkowicie odmienić wygląd miasta. Jednym z najbardziej niezwykłych przykładów jest „Projekt drogi pod rzeką Wisłą dla połączenia Warszawy z Pragą” Adama Idźkowskiego, wydany w Warszawie w 1828 roku. To rzadka publikacja varsavianistyczna, która pokazuje, jak śmiało już w pierwszej połowie XIX wieku myślano o komunikacji miejskiej, inżynierii i rozwoju stolicy.

Oprawa artystyczna w pełną skórę. Pozycja z katalogu najbliższej aukcji Gryfa
Dziś tunel pod Wisłą brzmi jak rozwiązanie kojarzone z nowoczesną infrastrukturą. Tymczasem Adam Idźkowski zaproponował taką koncepcję niemal dwieście lat temu. Jego projekt tunelu pod Wisłą miał połączyć lewobrzeżną Warszawę z Pragą, tworząc trwałą i bezpieczną przeprawę pod rzeką. Nie był to projekt mostu, kładki ani tymczasowej konstrukcji, lecz wizja podziemnej drogi poprowadzonej pod korytem Wisły.
W pierwszej połowie XIX wieku połączenie Warszawy z Pragą było jednym z ważnych problemów urbanistycznych miasta. Wisła dzieliła dwa brzegi nie tylko geograficznie, ale również komunikacyjnie, gospodarczo i administracyjnie. Mosty były kosztowne, podatne na uszkodzenia, zatory lodowe, powodzie i zniszczenia wojenne. Idźkowski uznał, że rozwiązaniem mogłaby być droga pod rzeką, niezależna od warunków pogodowych i żeglugi.

tablica z rycinami w „Projekcie drogi pod rzeką Wisłą dla połączenia Warszawy z Pragą”
Publikacja „Projekt drogi pod rzeką Wisłą dla połączenia Warszawy z Pragą” ukazała się w 1828 roku w Warszawie, w Drukarni Lątkiewicza przy ulicy Senatorskiej. To niewielki objętościowo, ale niezwykle interesujący druk techniczny i urbanistyczny. Autor przedstawił w nim nie tylko ogólną ideę, ale także argumenty za budową tunelu, założenia konstrukcyjne, przewidywane koszty oraz praktyczne korzyści wynikające z realizacji projektu.
Adam Idźkowski był architektem i projektantem o dużej wyobraźni technicznej. W swojej koncepcji odwoływał się do dawnych i współczesnych przykładów podziemnych przepraw, między innymi do przekazów o tunelu pod Eufratem oraz do rozważań dotyczących przejścia pod Tamizą w Londynie. Chciał jednak stworzyć projekt dostosowany do warunków warszawskich, zwłaszcza do piaszczystego dna Wisły.
Projektowana droga pod Wisłą miała mieć przekrój eliptyczny, z zaokrąglonym sklepieniem u góry i u dołu. Taka forma miała zapewnić konstrukcji większą trwałość i odporność na nacisk. Idźkowski zakładał szerokość drogi wynoszącą 35 stóp, z jezdnią o szerokości 22 stóp oraz chodnikiem 6 stóp. Przewidywał także warstwę izolacyjną ziemi nad tunelem, użycie ogromnej liczby cegieł i cementu oraz oświetlenie lampami gazowymi.
Jednym z najbardziej malowniczych elementów projektu były zjazdy do tunelu. Idźkowski wyobrażał je sobie jako baszty ze spiralnymi jezdniami. Dzięki temu sama infrastruktura komunikacyjna miała zyskać formę architektoniczną, widoczną w przestrzeni miasta. Projekt nie był więc wyłącznie rozwiązaniem technicznym. Miał również wymiar urbanistyczny i estetyczny.
W swoim opracowaniu Idźkowski podkreślał zalety tunelu pod Wisłą. Wskazywał na jego trwałość, bezpieczeństwo, brak kolizji z żeglugą, odporność na zniszczenia oraz niższy koszt w porównaniu z budową mostu. Zwracał także uwagę na możliwe znaczenie obronne takiej przeprawy. W jego ujęciu podziemna droga łącząca Warszawę z Pragą była projektem nowoczesnego miasta, które potrafi pokonać naturalne przeszkody dzięki wiedzy technicznej.

strona tytułowa oraz fragment tekstu publikacji „Projekt drogi pod rzeką Wisłą dla połączenia Warszawy z Pragą”
Z dzisiejszej perspektywy projekt Adama Idźkowskiego można czytać na dwa sposoby. Z jednej strony był to pomysł bardzo odważny, wyprzedzający swoje czasy i pokazujący ambicje dziewiętnastowiecznej Warszawy. Z drugiej strony koncepcja spotkała się z krytyką środowisk technicznych. Zarzucano jej błędy inżynierskie i brak realnych podstaw wykonawczych. Tunel pod Wisłą według projektu Idźkowskiego nigdy nie powstał.
Nie zmienia to jednak znaczenia samej publikacji. „Projekt drogi pod rzeką Wisłą” pozostaje jednym z najciekawszych druków dotyczących historii Warszawy, Pragi i Wisły. To świadectwo epoki, w której myśl urbanistyczna zaczynała wyprzedzać możliwości techniczne. Pokazuje Warszawę jako miasto, o którym myślano ambitnie, odważnie i nowocześnie.
Dla miłośników varsavianów jest to pozycja szczególnie interesująca. Łączy w sobie kilka tematów: historię Warszawy, dzieje Pragi, urbanistykę, inżynierię, architekturę, komunikację miejską oraz historię niezrealizowanych projektów. Tego rodzaju druki są cenione nie tylko jako źródła historyczne, ale również jako materialne świadectwa dawnych wizji rozwoju miasta.
Na najbliższej aukcji Antykwariatu Gryf pojawi się egzemplarz tej bardzo rzadkiej publikacji: Adam Idźkowski, „Projekt drogi pod rzeką Wisłą dla połączenia Warszawy z Pragą”, Warszawa 1828. Egzemplarz liczy 44 strony i zawiera 2 tablice z czarno-białymi rycinami. Oferowany jest w artystycznej oprawie w pełną skórę.
To pozycja, która może zainteresować kolekcjonerów varsavianów, badaczy historii Warszawy, miłośników dawnej architektury, urbanistyki i inżynierii. Rzadko spotyka się publikację, która tak dobrze łączy lokalną historię z wielką wyobraźnią techniczną. Tunel pod Wisłą Adama Idźkowskiego nie został zrealizowany, ale jego opis pozostał fascynującym dokumentem dziewiętnastowiecznego myślenia o przyszłości miasta.
Warto też zauważyć, że projekt Idźkowskiego dotyczył nie tylko samego połączenia dwóch brzegów. W szerszym sensie był próbą odpowiedzi na pytanie, jak Warszawa powinna rozwijać się jako nowoczesna stolica. Połączenie z Pragą miało znaczenie praktyczne, gospodarcze i symboliczne. Wisła przestawała być wyłącznie barierą, a stawała się przestrzenią, którą można przekroczyć dzięki architekturze i inżynierii.
Dlatego „Projekt drogi pod rzeką Wisłą dla połączenia Warszawy z Pragą” jest czymś więcej niż ciekawostką techniczną. To rzadki druk warszawski, dokument historii miasta i przykład wizjonerskiego myślenia o urbanistyce. Dla kolekcjonera varsavianów może być jedną z tych pozycji, które pokazują Warszawę nie tylko taką, jaka była, ale również taką, jaką wyobrażano sobie w projektach, planach i ambicjach dawnych architektów.
Cała oferta dedykowanego działu "Varsaviana" w katalogu VIII Aukcji Gryfa:
VIII
AUKCJA Zobacz dział w katalogu aukcyjnym
przejdź do OneBid →
Zachęcamy również do przejrzenia całego katalogu:
AUKCJA