Za tę książkę w 1943 roku groziła kara śmierci...
Są książki, które czyta się jak literaturę. Są też takie, które bierze się do ręki jak świadectwo czasu. Pierwsze wydanie „Kamieni na szaniec” Aleksandra Kamińskiego należy bez wątpienia do tej drugiej kategorii.
To nie jest zwykły druk. To książka wydana w okupowanej Warszawie, w lipcu 1943 roku, w warunkach konspiracyjnych, przez Tajne Wojskowe Zakłady Wydawnicze. Już sam ten fakt sprawia, że mamy do czynienia z obiektem o wyjątkowym znaczeniu historycznym. Nie powstał on w spokojnym gabinecie, nie trafił do księgarń w zwykłym obiegu i nie był przeznaczony do bezpiecznej lektury przy domowej lampie. Był częścią rzeczywistości Polskiego Państwa Podziemnego.
Autor, Aleksander Kamiński, nie mógł wystąpić pod własnym nazwiskiem. Ze względów bezpieczeństwa pierwsze wydanie ukazało się pod pseudonimem Juliusz Górecki. To szczegół, który doskonale pokazuje realia czasu, w którym powstawała książka. W okupowanej Warszawie słowo drukowane mogło być formą oporu, ale jednocześnie niosło za sobą ogromne ryzyko.

Aleksander Kamiński z pierwodrukiem swojej książki
„Kamienie na szaniec” powstały na podstawie relacji Tadeusza Zawadzkiego „Zośki”. Kamiński opowiedział historię Jana Bytnara „Rudego” oraz Macieja Aleksego Dawidowskiego „Alka”, młodych ludzi, których losy stały się jednym z najważniejszych symboli okupacyjnego pokolenia. To opowieść o przyjaźni, odwadze, służbie i dojrzewaniu w świecie, w którym młodość została brutalnie zderzona z wojną.

Okładka pierwszego wydania ,,Kamieni na szaniec'' projektu Stanisława Kunstettera.
Szczególną siłę tej książki stanowi fakt, że nie była pisana z wieloletniego dystansu. To nie jest wspomnienie ułożone po wojnie, kiedy można było spokojnie porządkować fakty i interpretacje. To tekst powstały niemal „na gorąco”, w samym środku okupacyjnej rzeczywistości. Dlatego ma w sobie niezwykłe napięcie: jest jednocześnie literaturą, dokumentem i moralnym świadectwem.
Na uwagę zasługuje również sama forma wydawnicza. Pierwsze wydanie miało charakter niewielkiej broszury konspiracyjnej. Oszczędna forma typograficzna i edytorska nie wynikała z przypadku, lecz z warunków, w jakich książka powstawała. W konspiracji liczyła się funkcjonalność, szybkość, możliwość ukrycia i rozpowszechnienia tekstu. Ta skromność formy paradoksalnie wzmacnia dziś siłę oddziaływania egzemplarza. Nie oglądamy luksusowego wydawnictwa, lecz druk będący częścią walki.
Osobnego komentarza wymaga okładka. Wykonał ją Stanisław Kunstetter. Na kolorowej okładce znalazł się ceglany mur z namalowanym Znakiem Polski Walczącej. To przedstawienie proste, ale niezwykle wymowne. Mur kojarzy się z miastem, okupacją, zamknięciem i oporem. Znak Polski Walczącej natomiast jest jednym z najmocniejszych symboli podziemnej Warszawy. W zestawieniu z treścią książki okładka staje się czymś więcej niż tylko elementem graficznym. Działa jak wizualny skrót całej historii: okupowane miasto, młodzi konspiratorzy i znak nadziei malowany na murach.
Aleksander Kamiński był nie tylko pisarzem. Był pedagogiem, harcmistrzem, instruktorem harcerskim, działaczem konspiracyjnym i jedną z najważniejszych postaci związanych z formacją ideową Szarych Szeregów. W „Kamieniach na szaniec” widać to bardzo wyraźnie. Książka nie jest wyłącznie opowieścią o bohaterskich czynach. Jest także próbą pokazania pewnego wzoru postawy: odpowiedzialności, koleżeństwa, gotowości do służby i zachowania godności w warunkach skrajnej przemocy.

Układ typograficzny tekstu
Dlatego pierwsze wydanie „Kamieni na szaniec” to obiekt o znaczeniu znacznie wykraczającym poza samą bibliografię. Dla kolekcjonera jest to rzadkie wydanie konspiracyjne. Dla historyka jest świadectwem działalności wydawniczej Polskiego Państwa Podziemnego. Dla czytelnika to przejmujący zapis losu pokolenia, które bardzo wcześnie musiało odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest odwaga.
Trzymając taki egzemplarz w ręku, trudno nie myśleć o okolicznościach jego powstania. O drukarzach, kolporterach, autorze ukrywającym się pod pseudonimem, o czytelnikach, którzy sięgali po tę książkę w rzeczywistości okupowanego miasta. Dzisiaj „Kamienie na szaniec” są lekturą szkolną i jednym z najbardziej rozpoznawalnych tekstów o polskiej konspiracji. Ale pierwsze wydanie z 1943 roku przypomina, że zanim stały się klasyką, były żywym głosem podziemnej Warszawy.
To właśnie czyni ten egzemplarz tak wyjątkowym. Nie jest tylko pierwszym wydaniem znanej książki. Jest materialnym śladem czasu, w którym literatura, pamięć i opór splatały się ze sobą w sposób najzupełniej realny.
Pierwsze wydanie „Kamieni na szaniec” to jedna z tych pozycji, które trudno sprowadzić do samego opisu katalogowego. To książka symbol, niewielka broszura konspiracyjna, za którą stoi wielka historia.
Zobacz pozycję w katalogu aukcyjnym:
„Kamienie na szaniec”, pierwsze wydanie, 1943
https://antykwariatgryf.pl/pages/aukcje