
Opis

Tytuł:
- Żołnierze grzechu
- Zapach szkła
- Za progiem grobu
- Miecz orientu
- Bramy strachu
- Pułapka Tesli
- Breslau forever
- Toy Wars
- Odrodzenie
Autor: Andrzeja Ziemiański
Wydawnictwo: Bukowy Las, Fabryka słów, Wydawnictwo Dolnośląskie, Akurat
Rok wydania: 2010, 2011, 2012, 2006, 2006, 2013, 2008, 2008, 2020
Wydanie: -
Okładka: miękka, miękka ze skrzydełkami, zintegrowana
Ilustracje: tak (Pułapka Tesli)
Liczba stron: 404, 413, 364, 321, 225, 295, 378, 572, 413
Stan: Bardzo dobry - / lekkie przybrudzenia i przetarcia na okładkach / lekkie zagięcia rogów i krawędzi okładek / lekkie przybrudzenia obcięć kart
- Żołnierze grzechu
Wrocław, rok 1963. W odciętym od świata mieście szaleje zaraza, wszyscy szczepieni są przeciw ospie. Do jednego z zamkniętych szpitali przybywa dwóch „wysłanników ministerstwa” w sprawie ucieczki lekarza. Odnajdują go w chwili, kiedy z jednym z chorych zamierza wybić dziurę w ścianie piwnicy i wydostać się na wolność. Funkcjonariusze zabijają obu niedoszłych uciekinierów.
Wrocław, rok 2009. Kościelne służby informacyjne otrzymują wiadomość, że Bestia znowu wychodzi z ukrycia. Nie chodzi o szatana ani demony opisane w Biblii, ale o rzecz bardzo konkretną, z którą Kościół miał już do czynienia w swojej historii. Ksiądz Weber, odpowiedzialny za tę sprawę, postanawia zlecić policji prywatne śledztwo. Podczas obserwacji szpitala psychiatrycznego na odludziu policjanci, którym powierzono sprawę, przypadkiem ratują z rąk porywaczy jednego z pacjentów. Jego losy – losy człowieka żyjącego przez dwadzieścia lat w nieświadomości i odkrywającego ogrom zmian, jakie dokonały się w Polsce, są kanwą powieści. Natomiast szczegóły śledztwa, które prowadził jeszcze przed 1989 r., stanowią podstawę dla śledztwa współczesnego. Czy byłemu milicjantowi i dwojgu policjantów uda się unieszkodliwić Bestię?
- Za progiem grobu
Życie po życiu to dobra inwestycja. Trzeba tylko znać sposób jak łoić jeleni. I jeszcze mieć pod ręką paru bezdomnych żuli.
Andrzejewski nie lubi, gdy ktoś mówi o nim „prywatny detektyw”. Nigdy i pod żadnym pozorem z nikim się nie wiązał, nigdy nie podjął stałej pracy, nigdy nie był niczyim podwładnym. Wolny strzelec, to do niego pasuje. Zresztą i tak nie wygląda na detektywa, raczej na biznesmena. A co najważniejsze, jest skuteczny. Cholernie skuteczny.
Tak się składa, że Pan Richter lubi skutecznych ludzi. Dla takich, jak Andrzejewski jest przedstawicielem urzędu skarbowego. I płaci po królewsku, szczególnie jeśli sprawa jest grząska. Być może chodzi o czyszczenie kont bankowych bogaczy, ale kłopot w tym, że przestępcy się nie włamują. Po prostu znają wszystkie hasła. Ze sprawą dziwnie splatają się zaginięcia bezdomnych alkoholików i krążąca wśród nich legenda o… Czarnej Damie. Ofiary łączy jedno: przebyty stan śmierci klinicznej, albo tej drugiej – tej, po której już się nie wraca.
Do każdego zamówienia w gratisie dołączamy naszą firmową zakładkę.
Serdecznie zapraszamy na zakupy!

