Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 7

Jerzy Duda-Gracz Powroty Obrazy Prowincjonalno - Gminne (1983-1994)

ISBN: 8390242818

Dostępność: 1

Cena regularna 75,00 zł
Cena regularnaCena promocyjna 75,00 zł
Z wliczonymi podatkami.
Pokaż kompletne dane

Opis

Tytuł: Powroty Obrazy Prowincjonalno - Gminne (1983-1994)

Autor: Jerzy Duda-Gracz

Wydawnictwo: Agaton

Rok wydania: 1994

Wydanie: -

Okładka: Twarda

Ilustracje: Tak

Liczba stron: 95

Stan: bardzo dobry -, okładka delikatnie porysowana oraz poprzecierana

Jerzy Duda-Gracz to polski malarz, rysownik, scenograf, pedagog, ojciec reżyserki teatralnej Agaty Dudy-Gracz. Ukończył Państwowe Liceum Technik Plastycznych w Częstochowie (obecna nazwa: Zespół Szkół Plastycznych im. Jacka Malczewskiego w Częstochowie), a następnie Wydział Grafiki filii krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, gdzie otrzymał dyplom w 1968; tam też w latach 1976–1982 był docentem, wykładowcą malarstwa i grafiki. W latach 1992–2001 wykładał w Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie, a później, aż do śmierci, pracował na stanowisku profesora na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Był określany jako „wnikliwy satyryk” o ostrym programie publicystyczno-moralizatorskim. Jego malarstwo zawsze budziło silne emocje. Każdy obraz Dudy-Gracza oznaczony jest numerem i datą. Artysta tłumaczył, że ta dokumentacja miała być początkowo czynnikiem dyscyplinującym młodego malarza. Po latach okazało się to bardzo przydatne w tropieniu falsyfikatów. Krzysztof Teodor Toeplitz pisał o malarstwie Dudy-Gracza, że to świat głęboko tragiczny. Świat, w którym człowiek nie potrafi znaleźć wewnętrznej harmonii i godnego miejsca. Często także wpisywano artystę w nurt groteski, porównując jego twórczość z malarstwem Petera Bruegla i Witolda Wojtkiewicza. Sam artysta tak mówił o swojej sztuce: „maluję świat, który odchodzi, umiera, gdzie więcej jest snu, zdarzeń z dzieciństwa, świat w pejzażu przedindustrialnym. Z upływem czasu rodzi się czułość i tęsknota za tym, co bezpowrotne”. Z okazji jubileuszu 25-lecia pracy artystycznej, powiedział, że „żegna się z publicystyką, bo przeszły mu już naiwne pasje poprawiania świata”. Zmarł na atak serca 5 listopada 2004, podczas wieczornej drzemki w trakcie pleneru malarskiego w Łagowie. Trzeba, Jurku się brać do roboty i przypomnieć, że w noce czerwcowe społeczeństwo - skończywszy swe wzloty - solidarnie upadło na głowę. I nie wzlata nam już nad poziomy dziarski Polak ze skrzydeł poszumem, za co to dzień objawia symptomy miarowego rozstania z rozumem, Choć nie każdy, bo w naszej owczarni pełnej rozgoryczonych rodaków sfrustrowaną głupotą się karmi mnóstwo wrednych, przytomnych cwaniaków. Więc głupotę chłoszcz, Dudo - aniele, Piotrze Skargo palety i pędzla, bo sam nie wiesz jak w sobie masz wiele. ze srogiego sejmowego księdza. Z post - czerwoną się rozpraw obłudą, wróć nam wiarę w imponderabilia. Niech mną targnie - Kolego mój, Dudo malowana przez Ciebie homilia.

Do każdego zamówienia w gratisie dołączamy naszą firmową zakładkę.

Serdecznie zapraszamy na zakupy!