Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 3

Niedziela która zdarzyła się w środę Mariusz Szczygieł

ISBN: 9788375362497

Dostępność: 1

Cena regularna 30,00 zł
Cena regularnaCena promocyjna 30,00 zł
Z wliczonymi podatkami.
Pokaż kompletne dane

Opis

Tytuł: Niedziela, która zdarzyła się w środę

Autor: Mariusz Szczygieł

Wydawnictwo: Czarne

Rok wydania: 2011

Wydanie: -

Okładka: miękka

Ilustracje: tak

Liczba stron: 253

Stan: bardzo dobry / delikatne przetarcia krawędzi oprawy / nieznaczne ślady magazynowania / minimalnie pożółkłe górne obcięcie kart

Jeżeli w przyszłości historycy będą chcieli się dowiedzieć czegoś o Polsce lat dziewięćdziesiątych, współczesna literatura piękna nie da im za dużo, książka Szczygła – bardzo wiele. Paweł Dunin-Wąsowicz, Machina (1997) Za kilka lat ta książka będzie pewnie ważnym dokumentem historycznym o czasach, które badacze nazywają okresem transformacji. Bohaterowie reportaży Mariusza Szczygła są niczym marionetki, których losem pociągają niezrozumiałe wypadki. Te wypadki to nie choroba, śmierć, czy powódź. To: demokracja, rynek, prywatyzacja, popyt i podaż. Paweł Śpiewak, Życie (1997) Przyszłość już nadeszła, owe kilka lat minęło dawno. (Niedziela, która zdarzyła się w środę wyszła pod koniec 1996 roku). Uznaliśmy, że dziś jest to już książka historyczna. Miałem szczęście być świadkiem, kiedy pewnym ludziom w środę przydarzyła się niedziela. To moja pierwsza reporterska książka. Są to reportaże o przeciętności, bo sam pochodzę z przeciętnego miasteczka i, jak mówi mój tata Jerzy Szczygieł, to piękne być przeciętnym. Nowa Polska po upadku komuny postawiła przed przeciętnymi nieprzeciętne zadanie. Dlatego proszę potraktować tę książkę jako relację z zawodów w utrzymywaniu się na powierzchni. Mariusz Szczygieł (2011) Tekstom reportera towarzyszą zdjęcia Witolda Krassowskiego, który w tym samym czasie co Mariusz Szczygieł, między rokiem 1989 a 1997, rejestrował życie nowej Polski. Był to czasy bardzo fotogeniczne, bo ludzkie twarze zmieniały się jak nigdy dotąd. Do tego Witold Krassowski zarejestrował je na prawdziwych negatywach, bo była to epoka sprzed fotografii cyfrowej.

Do każdego zamówienia w gratisie dołączamy naszą firmową zakładkę.

Serdecznie zapraszamy na zakupy!