
Opis

Tytuł:
- Polska Jagiellonów
- Polska Piastów
- Rzeczpospolita Obojga Narodów
Autor: Paweł Jasienica
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Rok wydania: 1992, 1993, 1986
Wydanie: -
Okładka: twarda
Ilustracje: tak
Liczba stron: 477, 405, 644
Stan: Bardzo dobry - / przybrudzenia i przetarcia na okładkach / lekkie zagniecenia grzbietów okładek / lekkie zagięcia rogów i krawędzi okładek / strony delikatnie pożółkłe / lekkie przybrudzenia obcięć kart
- Polska Jagiellonów
Bezpotomnie umiera ostatni Piast – król Kazimierz zwany Wielkim. Los kraju zostaje oddany Andegawenom. Zgodnie z umową i przywilejem koszyckim koronę Polski obejmuje córka, ale wcale nie najstarsza – Jadwiga Andegaweńska. Dali jej męża Jagiełłę! Dopiero czwarta żona, Sonka, urodzi mu wspaniałych następców: Warneńczyka i Kazimierza. I potoczy się dalej nowa dynastia, otwierając Rzeczpospolitą na nowe prądy renesansu. Kapie złotem kraj, bogaci się, ale i gnuśnieje, już pierwsze pęknięcia na gładkiej tafli widać…
Czy dobrze panowie szlachta zdecydowali? Czy pomysł łączenia dwóch różnych światów Litwy i Korony przyniósł pożądane rezultaty?
Dla każdego, kto choć odrobinę smakuje polską historię, zastanawia się, dlaczego losy potoczyły się tak, a nie inaczej, to doprawdy prawdziwa rozkosz zagłębić się w owe dywagacje światłego i mądrego autora, wybitnego znawcy Polski Jagiellonów i popłynąć z nim w wartki nurt wydarzeń tamtych czasów oraz przyjrzeć się procesom, które doprowadziły Polskę do miejsca, gdzie dziś się znajduje.
- Polska Piastów
Rozpoczęty niniejszym tomem cykl książek chce po literacku opowiedzieć o dziejach Polski i sfederowanych z nią później narodów. Zdaniem autora historia sama sobie sens nadaje, tworząc wartości, które zasługują na wierność. W polskim wypadku ów sens polega nie tylko na zabezpieczeniu materialnego bytowania potomków plemion piastowskich. W XIX stuleciu wcale nieźle powodziło się tym wśród nich, co się uznali za lojalnych poddanych obcych imperatorów. Gospodarka typu feudalnego rozwinęłaby się u nas w średniowieczu i wtedy, gdyby germańskim margrabiom pogranicznym udało się podbić obszar nadwiślański. Całkiem dobrze rozwinęła się wszak na Pomorzu Zachodnim. Nie rozwinęła się natomiast miejscowa, zachodniopomorska odmiana kultury europejskiej.
Z punktu widzenia tego interesu powszechnego, który nie przemija, istnienie państwa polskiego sens miało, opłaciło się. Wewnątrz jego granic znalazła przychylną glebę odrośl kultury łacińskiej, dostatecznie mocna, aby przetrwać upadek samego królestwa w XVIII wieku. Poważną jej zasługą było to właśnie, czego wielu Polaków tak bardzo się wstydzi: prowincjonalny charakter. Peryferia wyznaczają przecież granice zasięgu.




Do każdego zamówienia w gratisie dołączamy naszą firmową zakładkę.
Serdecznie zapraszamy na zakupy!

