Zaświadczenie Komisji Likwidacyjnej b. AK (1945) ws. Tadeusza Wuttke ps. „Mały Tadzio” – wyjątkowy dokument środowiska „Zośki” po Powstaniu Warszawskim (podpisy ''Anody'' Jana Rodowicza, ''Radosława'' Jana Mazurkiewicza)

Zaświadczenie Komisji Likwidacyjnej b. AK (1945) ws. Tadeusza Wuttke ps. „Mały Tadzio” – wyjątkowy dokument środowiska „Zośki” po Powstaniu Warszawskim (podpisy ''Anody'' Jana Rodowicza, ''Radosława'' Jana Mazurkiewicza)

Są dokumenty, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak urzędowe potwierdzenie faktu. Jedna kartka papieru, maszynopis, pieczęć, podpisy. A jednak – kiedy zaczyna się je czytać uważniej – okazują się przejmującym świadectwem historii, pamięci i losów ludzi, którzy często nie doczekali końca wojny. Takim właśnie dokumentem jest zaświadczenie Komisji Likwidacyjnej b. AK, wystawione w Warszawie 15 grudnia 1945 roku.

Zaświadeczenie z oryginalnymi podpisami Henryka Kozłowskiego, Jana Rodowicza oraz Jana Mazurkiewicza

To jednostronicowy maszynopis dotyczący Tadeusza Wuttke, ps. „Mały Tadzio” – żołnierza Armii Krajowej w stopniu podporucznika, urodzonego 27 marca 1923 roku. W treści dokumentu jednoznacznie zapisano, że poległ on w Powstaniu Warszawskim dnia 8 sierpnia 1944 roku na Woli. Pełnił funkcję zastępcy dowódcy 2. drużyny kadrowej kompanii „Rudy”, pluton „Alek”. W dokumencie odnotowano również odznaczenie Krzyżem Walecznych.

Tadeusz Wuttke ps. ,,Mały Tadzio''

Tego rodzaju zaświadczenia miały w pierwszych miesiącach po wojnie ogromne znaczenie. Były formą ewidencjonowania strat i porządkowania losów żołnierzy AK, ale też narzędziem upamiętnienia. W rzeczywistości powojennej – pełnej chaosu, zniszczeń i niepewności – wiele rodzin wciąż szukało informacji o zaginionych. Takie druki stawały się często jedynym urzędowym śladem, potwierdzeniem służby, śmierci, przynależności do oddziału, a czasem również podstawą do dalszych spraw formalnych.

Jednocześnie ten konkretny dokument wyróżnia się czymś absolutnie wyjątkowym: podpisami. I to nie przypadkowymi. Zaświadczenie sygnowane jest przez postaci należące do legendy Batalionu „Zośka” i całego powstańczego etosu: Jan Rodowicz „Anoda” oraz Henryk Kozłowski „Kmita”

Jan Rodowicz ps. ,,Anoda''

Na dole znajduje się również potwierdzenie autentyczności podpisów przez przewodniczącego Komisji, płk. Jana Mazurkiewicza „Radosława”, a całość opatrzona została pieczęcią Komisji Likwidacyjnej b. AK (Obszar Centralny).

Właśnie te elementy nadają dokumentowi rangę szczególną — to nie tylko formularz, ale materialny ślad powojennej działalności środowiska „Zośki”, które próbowało ratować pamięć o swoich poległych, zabezpieczać ich nazwiska i życiorysy, a także odtwarzać rozbite wojną biografie. W kilku zdaniach zapisano tu coś niezwykle ważnego: imię, pseudonim, oddział, funkcję, datę śmierci, miejsce walki, odznaczenie. Każdy z tych fragmentów jest częścią większej historii.

Przybliżenie na podpisy 

Dokument zachowany jest w bardzo dobrym stanie: niewielkie ślady składania, drobne zagięcie prawego rogu strony. Format ok. 20 × 30 cm, zadruk jednostronny.

Dla kolekcjonerów i pasjonatów historii jest to obiekt niezwykle cenny: łączy autentyczność, doskonałą proweniencję i dramatyczną treść, a przy tym jest świadectwem powojennej pracy pamięci, wykonywanej przez tych, którzy przeżyli i czuli obowiązek wobec poległych. To dokument, który nie pozwala przejść obojętnie – bo pokazuje, że historia to nie tylko wielkie daty, ale przede wszystkim konkretni ludzie. Już na naszej aukcji 31 maja bieżącego roku!